wtorek, 8 października 2013

Rozdział 19

Na początku chciałam was serdecznie przeprosić za to, że posty ukazują się tak rzadko, ale to przez to że byłam przez jakiś czas w szpitalu i mam kłopoty ze zdrowiem. Teraz już jest lepiej i posty będą pojawiać się co 3 dni :)
 



Stała nad mostem patrząc w fale, na ramieniu poczuła czyjś dotyk, odwróciła się.
Za jej plecami nie było nikogo.Chciała skoczyć, zapomnieć o tych wszystkich krzywdach, które ją spotkały.
Jednak w głębi duszy czuła, że jest potrzebna Nadusi.
-Gdyby jej nie było..-Mówiła sama do siebie,ze łzami w oczach i drżeniem głosu.
Usiadła na barierkę i patrzyła w dół. Ciągle miała przed oczami Rafała wyprowadzanego przez policję.
Przypomniała sobie o Robercie, który nigdy by nie pozwolił by ktoś skrzywdził jego księżniczkę, o Damianie on też ją skrzywdził, o Danielu "przyjacielu Roberta.To wszystko już było, nigdy nie wróci.
Po policzku poleciała łza a wraz za nią kilka innych.
Chwilę potem zeszła z barierki i udała się do domu aby spakować swoje rzeczy.Niestety był tam również Rafał, ale Anita postanowiła być silna. Zaczęła pakować siebie i córeczkę. Do pokoju wszedł z impetem zdenerwowany mężczyzna.
-Co ty robisz?Zapytał trzymając w ręku kubek z gorącą kawą. Nie spodziewał się tego, że jego kobieta chce od niego odejść.
-Wyprowadzam się ,nie widać?-Widać, było iż nie żartuje.Pakowała bluzkę za bluzką, spodnie za spodniami.Nie kontrolowała się.
-Nigdzie nie idziesz rozumiesz-Słychać było tylko dźwięk tłuczonego szkła, Rafał nie miał już kubka w ręku..
-Idę! Nie zabronisz mi!-Krzyczała bez opamiętania dziewczyna, zapominając o tym jak bardzo jej na nim zależy.Postanowiła, że zrobi to i koniec!
Nic już nie odpowiedział tylko wyszedł z pokoju. Dotknęło go to bardzo.
Ona pakowała swoje rzeczy dalej, w głowie miała tysiące myśli, nie umiała ich jednak powiedzieć.
Każdy ruch ręką co raz bardziej ją bolał. Nie chciała go zostawiać ale musiała.
Po kilku minutach była już gotowa, wzięła Nadusię na ręce i wyszła.
Przy drzwiach powiedział:
-Wychodzę, baw się dobrze.-Po tych słowach wyszła i trzasnęła drzwiami.
Rafał zrozumiał, że to koniec że ona już nie wróci. Usiadł na kanapie i myślał dlaczego. Chwilę potem bił się z myślami.Wstał i rozwalał wszystko co miał. Walił pięściami w stół, kopał w drzwi, jednym słowem nie dawał sobie sam rady.Każda sekunda  była jak godziny, dłużyły się w nieskończoność.
Dziewczyna błąkała się po ulicach, wszyscy zerkali na nią ukradkiem.Nawet nie zdawali sobie sprawy w jakiej jest sytuacji. Zmuszona była iść do Daniela tylko jego znała. Szła ciemnymi uliczkami bojąc się tego spotkania.Gdy stanęła przed drzwiami ogarnął ją strach. Zadzwoniła do drzwi, po krótkiej chwili otworzył im Daniel.
-A więc jednak wróciłaś?-Zapytał z uśmiechem na twarzy i satysfakcją.
-Nie mam się gdzie podziać, czy mogłabym się zatrzymać u ciebie na jedną noc?-Serce waliło jej jak oszalałe, bała się go.
-Dobrze wejdź,porozmawiamy..
Anita weszła do środka.Postawiła torbę pod ścianą a małą położyła spać.
-Usiądź ja nie gryzę.-Zaproponował mężczyzna nalewając wino do kieliszków.Liczył na romantyczny wieczór.
-Ja nie piję wina, wybacz.-Wina miała już dość!
-Okay, ale porozmawiać i tak musimy.-Na razie wydawał się dość sympatyczny.
Daniel zbliżył się do dziewczyny, zaczął ja obejmować i stawał się co raz bardziej nachalny.Nie mogła mu przecież od mówić,przecież wyrzucił by ich na bruk.Po chwili powiedział o co mu chodzi. Zgodziła się,nie mogła protestować.
Przez całą noc robiła to co on kazał, przecież to on rozdawał karty.Czuła się upokorzona

8 komentarzy:

  1. Fajnie piszesz ^.^ szkoda, że tak krótko :P http://kolorowozakreceni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział mnie zaciekawił chyab będe jeszcze wpadać :)
    http://alwaysfightforwhatyoulove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny styl pisania ;D zaciekawia ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten blog :) Niektóre zdania brzmią jak jakieś sentencje :) wszystkich którzy chcą łatwo schudnąc zapraszam do mnie http://workouttogether.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny Blog ! Pewnie już to wiesz ''.''

    OdpowiedzUsuń
  6. Co tak rzadko te rozdziały dodajesz >

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się Twój blog Pamiętaj, że świat należy do tych co wierzą w potęgę swoich marzeń ;)

    http://dream-berry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń