wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 12

Nie zastanawiając się długo Rafał wyrzucił chłopaka za drzwi.Po całym incydencie grupa przyjaciół wróciła do oglądania filmu.Następnego dnia Anita i Robert wybrali się na kawę,aby móc spokojnie porozmawiać.
-No,to o czym chciałeś porozmawiać?
-Anita ja nie chcę być tylko twoim przyjacielem.Chciałbym,aby było tak jak kiedyś.
-Niestety Robert,to nie możliwe.Moje serce należy już do Rafała.
-Uszanuję twoją decyzję.Cześć!
-Robert zaczekaj!!
Niestety chłopak był zły na siebie,że zdradził Anitę.Postanowił pokazać Rafałowi na co go stać.Od razu udał się do lasku,ponieważ wiedział iż chłopak często tam rozmyśla.I tym razem nie mylił się.Rafał siedział na kamieniu i patrzył na niebo.
-Hej Rafał pogadamy?
-Spoko,ale o czym?
-Co czujesz tak naprawdę do Anity?
-Słucham..My się kochamy..
-Nie kłam,jakie masz wobec niej zamiary?
-Chcemy wychować Nadię i chcę jej się oświadczyć.
-Słucham!
Po tych słowach Robertowi puściły nerwy.Uderzył Rafała w twarz,nie wiedział jednak,że chłopak chodził przez kilka lat na boks,i był w tym całkiem niezły.Od razu wstał z ziemi i wykręcił mu rękę.Dał mu do wyboru:
albo odejdzie ,lub będą się bić dalej.Robert wiedział,że nic już nie zdziała i postanowił odejść.Po całym zajściu Rafał wrócił do domu.Opowiedział Anicie co wydarzyło się w lesie.Ta opatrzyła mu szybko rozciętą brew i pobiegła do Nadii,która bardzo płakała.Na jej ciele pojawiły się czerwone plamy.Oboje pojechali z małą do szpitala.
-Witam,nazywam się doktor Leszczyński.
-Dzień Dobry panie doktorze.Nadia dostała jakiś straszliwych plam.
-To nie dobrze,proszę udać się z nią na oddział.Zaraz przyjdę do państwa.
Wszyscy czekali z niecierpliwością.Anita była przerażona,wysłała sms'a do Roberta.W końcu musiał wiedzieć-to jego dziecko.Po kilku minutach w drzwiach pojawił się lekarz.Zabrali malutką na prześwietlenie.Na nieszczęście Anity,prześwietlenie nerek wykazało,że konieczny będzie przeszczep nerek.Mała z minuty na minutę słabła.Kiedy dziewczyna rozmawiała z lekarzem na odział przyjechał Robert.Gdy się dowiedział co jest małej,od razu zgodził się zostać dawcą.Doktor Leszczyński stwierdził,że Robert będzie dobrym dawcą,i przeszczep zostanie wykonany pojutrze.Anita,Rafał oraz Robert cały czas czuwali przy małej.Każdy był dobrej myśli.W dniu operacji wszyscy byli bardzo zdenerwowani.Z samego rana przyszedł lekarz aby zabrać Nadię.Kilka godzin później przeszczep został wykonany.Niestety w czasie operacji doszło do kilku komplikacji i Robert nie przeżył tego.Anita była zdruzgotana,przecież tak dobrze im się już układało.Na szczęście malutkiej Nadii nic się nie stało,i za tydzień będzie mogła opuścić szpital.Dziewczyna z Rafałem cały czas byli przy niej.Gdy Anita szła przez korytarz nagle traciła przytomność i uderzyła głową kant wózka z lekami.Cały szpital zbiegł się dookoła niej,po chwili otworzyła oczy,lecz nic nie pamiętała


5 komentarzy:

  1. świetny rozdział.. szkoda że taki krótki ;)

    zapraszam do mnie, jesli możesz to kliknik w baner SheInside na moim blogu, na pewno w jakiś sposób się odwdzięczę ;)
    http://anuula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział, genialnie piszesz, jestem pod wrażeniem. Zapraszam: dziennikarka327.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Radzę Ci pisać dłuższe opowiadania, bo było by lepiej:) Ale wspaniale piszesz, nie przestawaj. Ciekawa jestem co będzie z Anitą :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie: http://my-magical-lifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, Twój blog jest już oceniony :)

    Ps. Chciałam Cię poinformować, że na oceniające określiłyśmy pewne wymagania i tym samym nie zostałaś do nas przyjęta...

    OdpowiedzUsuń