czwartek, 8 sierpnia 2013

Rozdział 11

Anita była zagubiona,z jednej strony brat Roberta dobrze mówi,ale z drugiej bardzo się bała.
Postanowiła zadecydować o tym rano.
Następnego ranka postanowiła pójść na policję,nie mogła żyć w ciągłym strachu.Rafał chciał iść z nią,ale wolała iść tam sama.Po 15 minutach dotarła na komisariat policji.Gdy weszła do środka zaczęła się zastanawiać czy dobrze robi.Niestety nie miała już wyjścia,ponieważ wiedziała o tym ,że jest silna i nie może się teraz poddać.
-Dzień dobry,chciałabym zgłosić przestępstwo.
-Witam panią,proszę podać imię,nazwisko i adres.
-Nazywam się Anita Podgórska,mieszkam w Warszawie na ul.Frezji 10
-Teraz niech pani opowie wszytko po kolei.
-Mój były chłopak Daniel Matejewski pobił mnie w moim mieszkaniu,nachodzi mnie i zastrasza.Wczoraj wieczorem zostawił mi kartkę z napisem"radzę uważać na siebie i córeczkę"To jakiś szaleniec.
-Czy ma pani może tą kartkę?
-Tak,ależ oczywiście.
-Czy mógłbym ją zobaczyć?
-Proszę bardzo.
-Dobrze,pani zgłoszenie zostanie przyjęte.Zajmiemy się tą sprawą.
-Dziękuje,do widzenia.
-Do widzenia
Po opuszczeniu komisariatu Anita poczuła ulgę.Postanowiła udać się do kawiarni na dobre ciastko.Kiedy odwróciła się by powiesić torebkę na krzesło nie mogła uwierzyć w to co zobaczyła.Klientów obsługiwał cały i zdrowy Robert.Dziewczyna aby się upewnić zawołała kelnera.
-Kelner!
-Anita? Wow jak my się długo nie widzieliśmy..
-Robert! To ty żyjesz?
-Tak a czemu miał bym nie żyć?!
-Ja przecież znalazłam list od ciebie i jeszcze twój brat..
-Co?! Jaki brat? ja jestem jedynakiem.
-Dostałam list od twojego brata,że Daniel cie zabił.
-Kiedy?
-Jak byłam z Danielem na wakacjach.
-Ja jestem cały i zdrowy.To czemu Daniel mnie pobił?
-Co? Jak on mógł cie pobić.
-To ja już nic nie rozumiem.On mnie nęka i wgl.
-O boże! Wyjechałem tylko na parę dni do Zakopanego i wszystko u mnie w porządku.
-Nic już nie rozumiem.Twój"brat"był u mnie i Rafała wczoraj i kazał iść mi na policję.Więc poszłam i złożyłam donos.
-Zobacz policja!Wyprowadzają Daniela ze sklepu.
-To całe szczęście już nie będzie mnie nękał.Wiesz co mam pomysł,może pójdziemy do domu i wyjaśnimy wszystko Rafałowi.
-Świetny pomysł.
Kilka minut później Robert i Anita pojechali do jej chłopaka.Wszystko mu wyjaśnili a Anita obiecała mu,że z Robertem łączy ich już tylko przyjaźń.I tak zostało już przez dłuższy czas.Robert płacił alimenty a ich przyjaźń kwitła tak jak związek Anity i Rafała..

Dziewczyna wpadła na pomysł by urządzić wspólny wieczór przy dobrym filmie.Oboje chłopców zgodziło się.Wszystko szło po myśli Anity.Nareszcie poczuła się szczęśliwa i bezpieczna.Wybrali komedię,usiedli i doskonale bawili się we troje.Niestety wieczór filmowy przerwał niespodziewany dzwonek do drzwi.Jak się okazało był to "brat"Roberta.Drzwi otworzyła Anita.Chłopak jak gdyby nigdy nic wszedł do środka i wyznał miłość..Rafałowi! Wszyscy byli w szoku.Ale najbardziej Rafał.Ten zaczął mówić mu jaki on jest wyjątkowy i ,że chce spędzić z nim resztę jego życia.

6 komentarzy:

  1. Super blog :) Chyba zostanę stałą czytelniczką :D Zapraszam co-ty-sobie-wyobrazasz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział, tylko tak dalej :P Zapraszam: dziennikarka327.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. boże jak ty świetnie piszesz! Dziewczyno masz talent !
    tylko tak dalej:)
    powodzenia..

    Pozdrawiam P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś nominowana do LBA, szczegóły u mnie: dziennikarka327.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest wspaniale! Choć to nie mój ulubiony rodzaj opowiadania, to i tak lekko się czyta. Podoba mi się tu:) Nawet bardzo. Zapraszam Cię serdecznie do mnie prosiłabym Cię o wyrażenie opinii, dopiero zaczynam z góry dzięki! :) http://crimeiseverywhereopowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie piszesz! Nie przestawaj, bo ci to wychodzi. Będę wpadać częściej. Jestem ciekawa co będzie dalej.

    Zapraszam do mnie; http://my-magical-lifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń