poniedziałek, 22 lipca 2013

Rozdział 6

Gdy z sali porodowej przewozili Anitę wraz z córeczką Robert był szczęśliwy.Cały czas był przy niej.W pewnym momencie do sali wszedł lekarz,chciał zobaczyć jak czuje się jego pacjentka
-Witam,nazywam się Artur Kal i to ja odebrałem pański poród.
-Witam panie doktorze.Czy wszystko jest w porządku
-Przyszedłem aby sprawdzić jak się pani czuje
-Bardzo dobrze choć,trochę boli mnie pupa
-To normalne za dwa dni będzie mogła pani opuścić szpital.Dziewczynka ma 7/10 punktów w Apgarta.
-To chyba dobrze prawda?-zapytała dziewczyna
-Ależ oczywiście.Nie będę przeszkadzać,bo pewnie jest pani wykończona. Żegnam
Kilka dni później Anita wraz z córką i Robertem mogli opuścić szpital.Dom był piękny.Nadia była grzecznym dzieckiem lecz Anita nie dawała sobie rady.Odkąd Robert poszedł do pracy wraca bardzo późno i w niczym jej nie pomaga.Ich związek wisiał na włosku.
-Robert dlaczego ty nic nie robisz.Masz kilka tygodni urlopu,a tylko leżysz i leżysz!
-Przestań mi truć.Odkąd się tu wprowadziłem ciągle narzekasz.Wychodzę !
-Tak najłatwiej,tylko uciec
Dziewczyna nie wytrzymała tego,rozpłakała się.Teraz ciągle się kłócą .
Robert wyszedł na miasto.Miał wszystkiego dość.Postanowił spotkać się z kumplem.
-Siema Robert o czym chciałeś  pogadać?-zapytał Daniel
-No siema.Ja już tego nie wytrzymam!
-Ale o czym ty mówisz.Masz piękną dziewczynę i urodziło wam się piękne dziecko.
-Tak,tylko że ona ciągle się mnie czepia.
-Jak ty ciągle leżysz i nic nie robisz.Nie dziwie się
-Po czyjej ty jesteś stronie co?-zapytał z ironią w głosie
-Anita jest piękną dziewczyną.To skarb
-Ty stary jak masz mi tak pomagać to ja spadam
-Nara
Chłopak miał wszystkiego dość.Poszedł na imprezę.Tam spotkał Marikę.Była to boska dziewczyna o długich kręconych włosach,oraz figurze jakiej pozazdrościła by jej każda dziewczyna.Po kilku kolejkach dał się namówić Marice na małe co nie co.Robert i Marika całowali się namiętnie.Niestety gdy leżeli na sobie i rozkoszowali się sobą zauważył to Daniel,który także był na tej imprezie.Gdy to zobaczył popatrzył na kolegę z pogardą i wyszedł.Po szokującym odkryciu pobiegł do domu Anity.Nerwowo pukał do drzwi.Dziewczyna była zdziwiona.Była przekonana ,że to Robert i że zapomniał kluczy.Niestety myliła się .Kiedy otworzyła drzwi zobaczyła wściekłego Daniela.
-Witaj Daniel,niestety Roberta nie ma pokłóciliśmy się i wyszedł.
-Cześć wiem o tym i muszę ci coś powiedzieć
-Coś się stało Robertowi?!
-Nie wręcz przeciwnie,ma się dobrze i zabawia się w najlepsze z Mariką
-Co?! Kto to jest Marika???
-Marika to koleżanka Roberta
Anita była załamana.Jej ukochany,z którym ma dziecko ponownie ją zdradził.Dziewczyna wpadła w ramiona Daniela.Powiedziała mu ,że chce by pomógł jej w pakowaniu rzeczy Roberta.Chłopak zgodził się i od razu zabrali się do pracy.O 23 Rober wrócił do domu niestety ,przed drzwiami zobaczył spakowane już walizki.Domyślał się,że należą do niego.Kilkakrotnie pukał do drzwi,niestety nikt mu nie otwierał.Do rana spał w motelu.Anita nie mogła się z tego otrząsnąć.Nie chciała widzieć już Roberta.Chłopak był załamany zdawał sobie sprawę z tego,że już nie odzyska Anity.Zachował się tak samo jak Damian.Postanowił odebrać sobie życie.Napisał lis dla swojej ukochanej i zostawił go pod drzwiami.Sam pobiegł nad najbliższy most i bez zastanowienia skoczył.Gdy dziewczyna wychodziła na spacer z Nadią zobaczyła lis.Otworzyła go i czytała
"Kochana Anito wiem,że zachowałem się jak dupek dlatego postanowiłem skończyć ze sobą .Wiem ,że nie będziesz za mną tęskniła.Myślę,że Daniel pomoże ci w wychowaniu Nadii.Opiekuj się nią i dbaj o siebie moja ty królowo.Pamiętaj kocham cię i nigdy nie przestałem."        
                                                                                                                                         Twój Robert
Dziewczyna czytając tel list płakała bardzo.Nie wiedziała co zrobić

2 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba i czekam na następny :)
    zapraszam do mnie: anamarafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie smutne zakończenie.. ;c Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział! ;* Na pewno będę tu wpadać częściej!
    Obserwuję ;)

    http://in-love-with-my-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń