piątek, 19 lipca 2013

Rozdział 5

Gdy Robert wracał ze szkoły razem z Anitą,zaatakował go Damian.Najpierw przewrócił na ziemię,potem kopał go a na końcu zadał kilka ciosów nożem w brzuch.Dziewczyna nie mogła nic zrobić,jedynie gdy Damian uciekł zadzwoniła na pogotowie.Po tym zdarzeniu nie mogła się otrząsnąć i trafiła do szpitala psychiatrycznego.Każdej nocy powracał koszmar z dnia gwałtu i napaści na ukochanego.Codziennie płakała,nie mogła o niczym zapomnieć.Myślała,że gorzej być nie może-myliła się.Po miesiącu leżenia w szpitalu okazało się,że Robert będzie do końca życia kaleką .Ta wiadomość jeszcze bardziej dobiła dziewczynę.Gdy leżała na łóżku,do jej sali wjechał na wózku inwalidzkim Robert.Anita była szczęśliwa,że może go w końcu zobaczyć,jednak w momencie kiedy zauważyła wózek była zrozpaczona.Wiedziała o tym,że to przez nią jej ukochany jeździ na wózku.
-Witaj Anitko ,umierałem z tęsknoty-powiedział chłopak ze łzami w oczach
-Cześć.Już myślałam ,że nigdy cię nie zobaczę.Wybacz mi,bo to przeze mnie jeździsz na wózku.-odpowiedziała Anita płacząc
-Nie płacz misiaczku.Myślę o tobie cały czas i mam pytanie .
-Jakie?-zapytała dziewczyna
-Czy z tego powodu ,że jestem kaleką przestaniesz ,mnie kochać?
-Słucham?! Jak mogłeś sobie coś takiego o mnie pomyśleć.Ja kocham cię,kochać będę i nigdy nie przestane zapamiętaj to dobrze?
-Jesteś cudowna..
Po tym zdaniu zaczęli się namiętnie całować.Lecz po chwili do sali wszedł lekarz,i gdy to zobaczył natychmiast wyszedł.Też kiedyś był młody i nie chciał przerywać ich pieszczotom.Bowiem wiedział jaki Robert ma na nią dobry wpływ.

Następnego dnia lekarz przyszedł do pokoju Anity i zaczęli szczerze rozmawiać.
-Anitko powiedz mi, kim był ten chłopak na wózku?
-To był Robert.Mój chłopak,został brutalnie pobity przez mojego gwałciciela,który już został złapany.
-To całe szczęście.Widzę,że bardzo cię uszczęśliwiła wizyta twojego chłopaka.
-Tak bardzo go kocham.
-Mam dla ciebie dobrą wiadomość .
-Jaką panie doktorze?
-Dzisiaj wypisujemy cie ze szpitala.
-Tak ?! To wspaniale.
-I przed szpitalem czeka na ciebie Robert.Powiadomiliśmy go o tym już wczoraj.
-Czy mogę już wyjść
-Biegnij do niego :)
Anita nie posiadała się z radości.Gdy wyszła na zewnątrz zauważyła Roberta.Ale nie był już na wózku.Stał na własnych nogach.
-Robert ?! Ty możesz chodzić??
-Tak chciałem zobaczyć czy kiedy będę inwalidą dalej będziesz mnie kochać
-Co za ulga .Chodźmy do mnie ok?
-Spoko
Razem poszli do Anity.Weszli na górę i chcieli nadrobić stracony czas.Rzucili się na łóżko i zaczęli się nawzajem rozbierać.On dotykał ją po całym ciele i całował po szyi.Ona była bardzo szczęśliwa.Następnego ranka dziewczyna obudziła się w ramionach chłopaka.Po chwili zaczęła mieć mdłośći.Posłała chłopaka po test ciążowy.Wynik był pozytywny.Oboje byli załamani.Ona niedawno wyszła z psychiatryka a jego pobili.Nie byli gotowi na rolę rodziców.Tym bardziej,że rodzice Anity wyjechali a on nie miał rodziców.Dziewczyna zaproponowała aby Robert wprowadził się do niej.
Chłopak od razu się zgodził.Ciąża przebiegała prawidłowo.Po 9 miesiącach Anita urodziła zdrową córeczkę.Dali jej na imię Nadia.



3 komentarze:

  1. Ładny tekst :P Miłego pisania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdział ;) Czekam na następny i będę tutaj częściej zaglądać :D
    Zapraszam do siebie:
    clannad-opowiadania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń